O wyższości pierwszego czwartku nad czwartym

Matematyka pokonała literaturę. Po prostu nie chce mi się wierzyć, że coś takiego mogło się zdarzyć. A jednak!

Literacki Nobel będzie przyznany tydzień później niż zwykle. Zwyciężyła matematyka! Takie coś jest możliwe chyba tylko w Szwecji. Zasada jest taka, że szacowne jury spotyka się zwykle w cztery czwartki pod rząd. Przy czym pierwszy czwartek to ten przedostatni we wrześniu, czyli w tym roku 22 września. Podczas ostatniego, czwartego spotkania zapada decyzja, kto zostanie szczęśliwym laureatem, która następnie jest ogłaszana całemu światu. Część tego świata czeka na nią z zapartym tchem, na granicy uduszenia się z braku powietrza. Zamiast przesunąć pierwszy czwartek na tydzień wcześniej, żeby ten ostatni przypadł w tzw. tygodniu noblowskim, czyli wtedy kiedy ogłasza się wszystkie nagrody, zdecydowano zacząć zgodnie z tradycją, a skończyć tydzień po ogłoszeniu wszystkich innych nagród. Jeden z członków Akademii Per Wästberg oznajmił, że nie ma powodu do niepokoju, bo to po prostu „czysta matematyka”. Ja bym jeszcze dodała, że to próba podkreślenia boskości Akademii Szwedzkiej przez samą Akademię. W związku z tym, że pierwszy czwartek okazał się ważniejszy od czwartego na werdykt poczekamy jeszcze kilka dni. Przejrzałam bukmacherskie rankingi i faworytami są Murakami (jak zwykle) i Adonis. Myślę, że ten drugi ma spore szanse, bo od lat literacki Nobel jest przesiąknięty polityką, a Adonis świetnie wpisuje się w obecne trendy wielkiej polityki. Polska może mieć większe szanse za rok, bo to co się teraz u nas dzieje zostało zauważone w Szwecji, dość uczulonej na kwestie równouprawnienia kobiet w społeczeństwie. Dwa nazwiska są na liście kandydatów do nagrody od lat: Olga Tokarczuk i Adam Zagajewski.

Nie wiem, czy wiecie, że KAŻDY może zgłosić kandydata do nagrody? Wystarczy wysłać przekonywujący list motywacyjny wraz z nazwiskiem swojego kandydata i wysłać go na adres Akademii Szwedzkiej. Jednak okres „leżakowania” na liście kandydatów wynosi od kilku do kilkunastu lat…

na fotce gabinet obrad Akademii Szwedzkiej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *