Miłe niemiłego początki

Klik i już się trafiało do Pióra i pazura, na FB, Theorina, relacje z spotkań, do Szwecji Dzisiaj…

Może zauważyliście, że lewa szpalta opustoszała, a archiwum się rozwinęło. Likwidacja wszystkich banerów była niestety konieczna. Piękny wizualnie licznik, który kilka miesięcy temu zamontowałam na blogu, zaczął od jakiegoś czasu żyć własnym życiem.

Przy klikaniu w cokolwiek na blogu, automatycznie w nowym oknie licznik generował podejrzane reklamy typu: zarób uczciwie pierwszy milion w kilka minut, wejdź do kasyna bez grosza, wyjdź jako milioner i tym podobne bzdury. Najbardziej zdziwiły mnie jednak reklamy ORANGE. Nie myślałam, że taka firma korzysta z tego typu „dzikich” reklam.
Licznika nie dało się ot, tak po prostu wyrzucić. Musiałam zlikwidować wszystkie banery, żeby się go pozbyć. Udało się. Reklamy się nie generują, ale lewa szpalta niestety pozostanie na razie pusta, gdyż nie dają się w nią teraz wczytać żadne kody html.

Może to okazja, żeby przetestować nowe szblony bloxa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *