Syberiada polska, czyli życie filmowych zesłańców

Film posiada własną stronę internetową TU na której można przeczytać, że z epickim rozmachem opowiada przejmującą historię Polaków deportowanych w latach 40-tych na Syberię.

Dyskutowałabym, czy rzeczywiście z epickim rozmachem. Ja go nie zauważyłam. Jest bardzo skromnie, nie przekonuje ani syberyjska zima, ani sami bohaterowie. Żeby nie wiem jak się przyglądać, to nie widać nieludzkich warunków w jakich przyszło żyć prawdziwym zesłańcom. Ci filmowi nie wyglądają ani na wygłodzonych, ani na przemarzniętych. Może trzeba im było chociaż popiołem przypudrować twarze i domalować sińce pod oczami? Jakoś za zdrowo wszyscy wyglądają. Ja rozumiem, że Polska to nie Hollywood i nikt nie wymaga od aktora, żeby do roli zrzucił nagle kilkanaście kilogramów, bo inaczej będzie niewiarygodny. Ale potrzebna jest w takim razie lepsza charakteryzacja, żeby bohaterowie bardziej przypominali zesłańców, a nie uczestników zimowego ochotniczego hufca pracy. Z ekranu powinno wiać grozą.

Najlepiej wypadli w swoich rolach aktorzy ukraińscy, Sonia Bohosiewicz w roli Ireny i Natalia Rybicka w roli Sylwii. Reszta jakoś się zlewa w mało wyraziste tło.

Zima syberyjska na ekranie wydaje mi się niezbyt syberyjska. Niestety widać wyraźnie, że większość zdjęć nakręcono w Polsce. Pamiętam film Doktor Żywago. Tam to dopiero była zima!

Film Syberiada polska jest ekranizacją powieści Zbigniewa Domino o tym samym tytule. Książki nie czytałam (choć zamierzam), nie mogę więc stwierdzić, na ile film jest wierny książkowemu pierwowzorowi. Mam jednak wrażenie, że jest w nim sporo skrótów, bo niektóre wątki się rwą. Autor jest postacią o dość kontrowersyjnym powojennym życiorysie zawodowym, ale ponieważ sam był wywieziony wraz z rodziną w głąb Rosji, to na pewno nie można mu zarzucić, że nie miał pojęcia o czym pisał. Ile prawdy o tamtych czasach zdecydował się opisać, dopiero się przekonam.

Film na pewno bardzo potrzebny i mimo niedociągnięć ma sporą wartość historyczną. Wszystkim tym, którzy zostali zesłani na Syberię tylko dlatego, że byli Polakmi jesteśmy winni, żeby pamięć o nich przetrwała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *