Śliwka w czekoladzie 2013

Przypomnę o co chodzi, bo pewnie mało kto pamięta. Śliwka w czekoladzie to dla mnie książka, którą się delektuję stroną po stronie, a kiedy się kończy, to chce mi się płakać z żalu, że to już przeczytana.

Piszę blog już ponad cztery lata, ale na razie trafiła mi się wcześniej tylko jedna taka śliwka, w 2010 roku. To oczywiście nie znaczy, że nie przeczytałam przez te cztery lata tylko dwie dobre książki. Przeczytałam! I to kilka, które wymienię przy okazji pięciolecia bloga, a więc za kilka miesięcy.

Jednak takie smakowite, jak moje najbardziej ulubione cukierki nie trafiają się często. Słabo mi się robi na samą myśl, że mogłabym je nawet czasem przegapić, albo przeczytać kilka lat później. Tym razem tak się jednak nie stało i za to należą się podziękowania MG, które to wydawnictwo namówiło mnie do jej przeczytania, bo wcale nie byłam taka chętna.

Książka, która jest Drugą Śliwką w czekoladzie tego bloga, po prostu mnie zachwyciła, od pierwszej strony do ostatniej. I treścią i stylem. Autorem tej powieści jest Zbigniew Białas.

Puder i pył to książka fantastyczna w każdym szczególe. Po prostu przepyszna! Jest to dopiero druga powieść autora i mam nadzieję, że mimo wielu zajęć będzie pisał przynajmniej jedną rocznie.

Więcej o niej można przeczytać TU.

Fotkę śliwki podkradłam chwilowo z bloga gotujzwojciechem.blogspot.se Mam nadzieję, że autor bloga mi to wybaczy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *