Pytanka od jedynych takich sióstr

Grendelli i Milvannie bardzo dziękuję, że chcą poznawać blogerów od tej bardziej nieksiążkowej strony. Lubię od czasu do czasu wpaść w taki krzyżowy ogień pytań, zwłaszcza jeśli pytania są nietypowe. Niestety, o czym bym nie mówiła, wcześniej czy później i tak będzie o książkach.

Gdybyś wybrała się na bal kostiumowy, w jakiej epoce historycznej szukałabyś inspiracji?

Lata 30-te są idealne dla figury nieidealnej, czyli proste, luźne sukienki z żorżety. To mogłoby być coś dla mnie, bo można by było ukryć to i owo i może nawet czuć się w nich w miarę wygodnie. O ile w ogóle można się w sukienkach czuć wygodnie. Kocham spodnie! Może powinnam raczej rozważyć przebranie się za faceta?

Masz słabość do…

…do książek oczywiście! I rowerowych wycieczek. Także do michałków, śliwek w czekoladzie i szwedzkich tortów kanapkowych.

Gdybyś była potworem, jaki to byłby potwór?

Jestem bookfą, a bookfa to potwór pożerający książki i ziejący gniewem, kiedy mu się przeszkadza w czytaniu.

Twój ulubiony czarny charakter?

Rett Butler. Jeżeli ktoś nie wie, o kogo chodzi, to odsyłam do romansu wszechczasów Przeminęło z wiatrem. Choć prawdę mówiąc waham się kto był w tej powieści czarniejszym charakterem, on czy Scarlett O’Hara. To jest para! Polecam książkę, film i genialną adaptację w cyklu Codziennie powieść w wydaniu dźwiękowym. Jest to kilkunastoodcinkowe słuchowisko z Ewą Wiśniewską i Krzysztofem Chamcem w rolach Scarlett i Retta.

Czekolada czy papryczka chilli?

Jedno i drugie. Jednocześnie. Uwielbiam gorzką czekoladę z chilli. Lubię też czekoladę z solą morską, albo z solonymi migdałami. Od jakiegoś czasu, zainspirowana przez starszą córkę, specjalizuję się w nietypowych surówkach. Są w nich jednocześnie i owoce i warzywa; winogrona, inne sezonowe owoce (np. truskawki, śliwki), czerwona cebula, avocado, pomidorki koktajlowe, rucola, zielona sałata, suszone wiśnie, ogórek, szpinak itp. Do tego sos balsamiczny o smaku owocowym. Przepyszne!

Herbatka u królowej angielskiej czy lunch z prezydentem USA?

Poproszę o prezydenta. Sztywna dworska etykieta to nic dla mnie. I chyba trudno by nam było znaleźć z królową wspólny temat do rozmowy. Ona kocha konie, ja książki.

Jakbyś nazwała odkrytą przez siebie gwiazdę?

Najlepiej by było odkryć od razu trzy. Gdybym odkryła tylko jedną musiałabym urządzić losowanko.

Gdybyś miała jedną godzinę w ciągu doby więcej, na co byś ją poświęciła?

Na pewno na czytanie. Jak patrzę na te książki, które czekają na zlitowanie, to ogarnia mnie czarna rozpacz. Gdyby się dało dobę rozciągnąć chociaż o godzinę, byłoby wspaniale! Jako bibliotekarka czytałam też w pracy, a teraz, w nowej pracy „produkuję” gazetę. Tym sposobem mam mniej czasu na czytanie niż kiedyś, choć doba ma ciągle 24 godziny.

Otaczają cię zombie, nie masz żadnej broni, co robisz?

Walę je po łbach książką.

Gdybyś musiała wybierać, zrezygnowałabyś ze wzroku czy słuchu?

Ze słuchu. A co innego może wybrać mol książkowy?

Blogujesz, bo…

Prawdę mówiąc sama tak do końca nie wiem. Zaczęłam blogować na własny użytek. Byłam mile zaskoczona, kiedy pojawili się „obcy”. Jeżeli przy okazji zachęciłam kogoś choć raz do przeczytania jakiejś książki, to warto blogować dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *