O książkach to ja mogę zawsze i wszędzie

Ten wirus plącze się po blogach już jakiś czas. Do zarażonych należy dachauka i postanowiła też zarazić i mnie. Cała zaraza polega na tym, żeby poddać się przesłuchaniu czyli odpowiedzieć na pytania osoby przenoszącej wirusa dalej, potem wymyśleć jedenaście kolejnych i wyznaczyć kolejne ofiary. Dachauko, bardzo dziękuję za interesujący zestaw pytań. Mam nadzieję, że uda mi się Ci dorównać i podtrzymać wirusa przy życiu jeszcze jakiś czas.

1. Czy długość ma znaczenie? Znaczy, w sensie: czy wolno oceniać książki po długości i jakie preferujesz?

Lubię opasłe tomiska, bo łatwo zaprzyjaźniam się z książką i jej bohaterami. Ponieważ jej długość (zwana też w pewnych kręgach grubością) nie świadczy o tym, czy jest interesująca czy nie, mam często dylemat, kiedy trafię na niestrawnego gniota. Marzę o tym, żeby się skończył, a mimo to czytam niewolniczo do końca. Nie znoszę porzucać książek, nie doczytawszy do ostatniej strony.

2. Od jakich książek cię odpycha i wiesz, że raczej nie sięgniesz po żadną z nich?

Nie sięgnę po żadną z wilkołakami czy wampirami. To wyjątkowo nie moja bajka.

3. Którą książkę podsunęłabyś (podsunąłbyś) swemu dziecku (jeśli nie masz dziecka, wyobraź sobie, że je masz)?

Takich jest wiele, ale pierwsza, która przychodzi mi do głowy to Dzieci z Bullerbyn. Czytałam ją chyba w trzeciej klasie i miałam wrażenie, że przewróciła mi świat do góry nogami. Jak skończyłam czytać, od razu zaczęłam czytać po raz drugi. To wtedy czytanie zaczęło być moją pasją. Ta książka ma magiczną moc.

4. Czy kobiety piszą lepsze książki?

Myślę, że to nie jest sprawa płci. Po prostu mężczyźni piszą inaczej. Kobiety mają jednak przewagę, bo potrafią pisać jak mężczyźni, natomiast mężczyźni nie potrafią pisać jak kobiety.

5. Czy obowiązkowe lektury w szkole mają sens?

I tak, i nie. Tak, bo człowiek ogólnie wykształcony powinien znać niektóre dzieła, literackie kamienie milowe. Nie, bo część lektur powinna być czytana przez dojrzalszego czytelnika. Są tytuły, które skutecznie odstraszają niektórych od czytania, często na zawsze. Nie jest dobrze kiedy szkolna lektura obowiązkowa kojarzy się z totalną nudą.

6. Czy trzeba czytać klasyków?

Patrz poprzednia odpowiedź. Klasycy niestety królują wśrod szkolnych lektur obowiązkowych. Nigdy nie udało mi się przebrnąć np. przez sienkiewiczowską trylogię. Nie wydaje mi się, żebym z tego powodu była mniej wartościowym człowiekiem.

7. Jaka jest najgłupsza postać, jaką spotkałaś (spotkałeś) na stronicach powieści?

Zdecydowanie Lotta z książki Astrid Lindgren Lotta ulicy Awanturników. Moje starsze dziecko po przeczytaniu tej książki zmieniło się w potwora, którego nie dało się okiełznać przez dłuższy czas. To tak koszmarna bohaterka powieści, że przy niej każda inna postać książkowa wydaje się być mniej lub bardziej do rzeczy.

8. Czy jest książka, niewydana w Polsce, którą koniecznie powinni wydać? Jaka?

Takich książek jest całe mnóstwo. Nie umiem nawet się zdecydować jaki tytuł wymienić, bo już na pierwszym miejscu listy jest kilkanaście, które powinny być wydane natychmiast. Pocieszam się jednak, że nastały takie czasy, że większość będzie w końcu wydana. To pewnie tylko kwestia czasu.

9. Którego polskiego pisarza koniecznie powinni poznać czytelnicy za granicą?

Wielu jest wydawanych za granicą, choć niektórzy akurat w innym kraju niż ja się znajduję. Ja bym chciała żeby tu, gdzie mieszkam, wydano coś lekkiego, łatwego i przyjemnego, jak np. Joannę Chmielewską. Tylko czy ktoś chciałby to tutaj czytać?

10. Czy czytając książkę, będącą przekładem z innego języka, zwracasz uwagę na jakość tłumaczenia, czy jest Ci ona obojętna?

Kiedyś nie zwracałam tak bardzo uwagi na przekład. Teraz mam na tym punkcie fisia. Często czepiam się nawet drobiazgów, choć gdybym to ja tłumaczyła, to pewnie nie byłoby wcale lepiej.

11. Dziewica czy nie? Gwoli wyjaśnienia: czy lubisz być pierwszym czytelnikiem książki?

Niekoniecznie muszę być pierwsza, ale nie znoszę zaczytanych egzemplarzy. Po prostu mnie brzydzą i psują odbiór całości, także dekoncentrują. Zamiast myśleć o treści, marzę o umyciu rąk.

Myślałam, myślałam i wymyśliłam…

  1. Chętniej sięgasz po pisarzy rodzimych czy obcych?
  2. Jakie okoliczności najbardziej sprzyjają ci w czytaniu a jakie najmniej
  3. Masz do wyboru książkę w postaci papierowej, audioksiążki i e-booka. Co wybierzesz i dlaczego?
  4. Książka, której przeczytanie było kompletną pomyłką i stratą czasu
  5. Trudno ci się rozstać z książkami, czy pożyczasz lub rozdajesz na prawo i lewo bez zastrzeżeń?
  6. Czy recenzja krytyczna potrafi cię skutecznie odstraszyć od przeczytania książki?
  7. Ulubione klimaty w powieściach?
  8. Autor, który powinien znaleźć sobie inne zajęcie niż pisanie książek
  9. Książka na którą nigdy nie padłby twój wybór gdyby ktoś ci jej nie polecił
  10. Szata graficzna, ma dla ciebie znaczenie czy nie?
  11. Jakie wydawnictwo jest dla ciebie gwarancją interesującej lektury?
  12. Mam nadzieję, że teraz zechcą poddać się przesłuchaniu: lirael, zaczytAnia i zacofany w lekturze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *