Odkurzanie listy wakacyjnej

Mam dobrą wiadomość dla czytelników mojej biblioteki czytających po polsku. Niestety dowiedzą się o tym dużo później niż wszyscy Ci, którzy zaglądają tutaj.

Będą nowe zakupy! Odkurzam listę wakacyjną, bo znów będę kupować książki po polsku do naszej biblioteki! To jeden z rezultatów poniedziałkowej rozmowy z szefową. Zaprezentowałam statystyki wypożyczeni mediów w języku polskim i szefowej błysnęło w oku. W tej chwili jest to 37 (w tym roku) do 5 (w ubiegłym roku), a rok się jeszcze nie skończył. Szefowa odbyła potem krótką rozmowę z Anną i nie wiem, czy stanęło na tym, że Anna poszerzy biurko, czy też w inny sposób zaradzi słynnym brakom opisów katalogowych. Ważny jest efekt tej rozmowy. Będę mogła znów kupić około 30 nowych tytułów do biblioteki. Oczywiście wszystko zależy od ceny, bo mogę poszaleć za jakieś 500 złotych.

Miałam zacząć rozmowę z szefową od przeprosin za uściski, ale oczywiście kompletnie wyleciało mi to z głowy. Zaczęłyśmy rozmowę od działalności klubu książki, który już miał pierwsze spotkanie, a następne będzie w najbliższą niedzielę. Okazało się, że jesteśmy jedynym takim klubem w całej Szwecji, który składa się z samych facetów i to na dodatek młodych. Zapoznałam szefową z moją strategią na przyszłość klubu i rozentuzjazmowane kontynuowałyśmy potem polskie zakupy, projekt „Bibblan svarar” („biblioteka odpowiada”) i nieszczęsne trudności w komunikacji. Nawiasem mówiąc, teraz i tak jest jeszcze gorzej, bo wszystkie komputery działają jak chcą z powodu uaktualniania systemu. Na koniec zebrałam kilka pochwał i z nowa energią rzucam się w wir pracy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *