Polki potrafią!

Wróciłam do domu promem wypełnionym po brzegi harcerzami, którzy udawali się na scout jamboree gdzieś pod Kristianstad w Skåne. Z zadowoleniem stwierdziłam, że ci harcerze, którzy nie spali pod schodami, nie imprezowali lub nie grali w bingo (tym razem ja wygrałam główną nagrodę, czyli butelkę Martini!!!) czytali książki! Ktoś nawet czytał dość zabytkowe wydanie Złego Tyrmanda.

Mam małe zaległości w pisaniu, choć nie przeczytałam prawie nic w te wakacje. Mama przygotowała mi stos różnistych gazet i to je czytałam przez cały pobyt w Polsce. Teraz muszę się jak najszybciej zabrać za odrabianie pracy domowej, czyli czytanie „lättlästa böcker”, bo jak się dowiedziałam dzisiaj, klub książki startuje miesiąc wcześniej niż początkowo planowano. Poszłam dziś do pracy podpisać jakieś aneksy do umowy, ale okazało się, że to i tak jeszcze nie wszystko. Stąd wiem o zmianie terminu już dziś, a nie parę dni później. W wakacje zdążyłam przeczytać tylko Mankella, Śmierć fotografa w wersji lajtowej.

Dziś odebrałam też nowy grafik i wygląda na to, że bibliobusem będę jeździć trochę mniej, a więcej czasu spędzę w biurze i bibliotece głównej. Grozi mi, że więcej nie spotkam pierwszego Polaka, co uważam za prawdziwy pech.

Wcześniej wspomniałam o spontanicznej akcji zainicjowanej przez agnes, a do której przyłączyła się, też spontanicznie, nietoperzyca. Nazwałam (również spontanicznie) tę akcję „Książka na biurko Anny”. Dziewczyny zaproponowały podesłanie kilku tytułów na wieść o tym, że biblioteczna Anna odmówiła dania pieniędzy na kolejne zakupy. Nie spodziewałam się, że tych książek będzie aż tyle! Trzy pierwsze z tego stosu są od agnes, reszta od nietoperzycy. Na kolejnej fotce są te, które ja dołożyłam z własnych zbiorów. W przyszłym tygodniu na biurko Anny trafi 16 książek!

Dziewczyny kochane, bardzo Wam dziękuję w imieniu własnym i wszystkich ewentualnych przyszłych czytelników, bo jak już odleżą swoje na biurku Anny, to w końcu trafią przecież na biblioteczna półkę i ruszą w świat, do ludzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *