Konsekwentna zmowa milczenia

Peter Johnsson

Stalins mord i Katyn

Wydawnictwo Carlssons, 2010, stron 224

Peter Johnsson to właściwie spolszczony Szwed, bo już ponad 30 lat mieszka w Polsce. Jest historykiem, dziennikarzem i polakofilem. Książka o Katyniu jest jego trzecią pozycją poświęconą polskiej historii wydaną w Szwecji. Oprócz tego jest też korespondentem zagranicznym Göteborgs-Posten, do której to gazety pisuje reportaże o Polsce. Ostatni, który czytałam (na trawniku przy McDonaldzie popijając ulubioną cafe latte) dotyczył wyborów prezydenckich i naskrobał go z perspektywy Polski B. Reportaż spowodował lekkie kręcenie nosem, bo wydał mi się mało obiektywny. No cóż, każdy może mieć swój punkt widzenia.

Wcześniej czytałam jego Polen i historien, czyli dzieje Polski od czasów najstarszych po dzisiejsze. Nie jestem miłośniczką dzieł historycznych, więc przeczytałam wtedy tylko te bardziej interesujące mnie fragmenty, czyli wszystko to czego nie uczono mnie na historii w szkole. Choć to może nie do końca prawda, bo moja pani profesor od historii, córka oficera AK próbowała jednak trochę nam tej wiedzy niepoprawnej politycznie przemycić. Efekt był taki, że jakaś menda klasowa doniosła gdzie trzeba i nasza nauczycielka historii straciła z hukiem pracę.

Mały szok przeżyłam czytając już wstęp do książki o Katyniu, gdy znalazłam tam ustęp o dostępności literatury na ten temat w Szwecji. Autor znalazł w uniwersyteckich bibliotekach tylko dwie książki z Katyniem w tytule, a w jednej z nich twierdzono, że tej zbrodni dokonali hitlerowcy. Nie było ani jednej pozycji specjalnie poświęconej zbrodni katyńskiej. Podejrzewam, że na tej „literaturze naukowej” oparta była informacja o filmie Wajdy w Dagens Nyheter, w której napisano, że film dotyczy zbrodni dokonanej przez hitlerowców (!!!) na polskich oficerach podczas II wojny światowej.

Peter Johnsson przyłożył się dość serio do opisania tragedii katyńskiej. Jest sporo fotografii, dokumentów i dość dużo odniesień do materiałów źródłowych. Napisana jest w sposób przystępny i nie ma ambicji być dziełem stricto naukowym. Akurat ja nie dowiedziałam się z niej niczego nowego, poza kilkoma drobnymi szczegółami. Jednak książka plus film Wajdy pobudziły moją wyobraźnie na tyle, że cała ta historia przyśniła mi się jako koszmar, w którym brałam udział jako mimowolny obserwator.

Peter Johnsson ma szanse przemówić tą książką do wyobraźni przeciętnego Szweda, dla którego II wojna światowa jest pojęciem dość abstrakcyjnym i mało znanym. Autor miota się trochę i powtarza, ale podobno zanim coś utknie nam w pamięci na dobre musi być powtórzone kilka razy. Zdarzają mu się też wpadki typu, ze Marko Markow, lekarz, który robił obdukcję pochodził raz z Bułgarii, a raz z Belgradu.

Czytając tę historię katyńskiego kłamstwa można lepiej zrozumieć, jak to było w ogóle możliwe, że wymyślono coś takiego i trzymano się tej wersji tyle lat oraz, że konsekwentnie i skutecznie ukręcano łeb prawdzie zastępując ją dla politycznej wygody milczeniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *