Jak się robi politykę

Zbigniew Nienacki

Dagome Iudex

tom I: Ja, Dago, tom II: Ja, Dago Piastun, tom III: Ja, Dago Władca

Belfer (www.belfer.one.com) na swoim blogu przypomniał mi bardzo ważną trzytomową powieść Nienackiego DAGOME IUDEX. Wychowana na Samochodzikach przeczytałam tę powieść określaną jako fantasy, na początku lat 90-tych mimo, że fantasy leżało daleko poza moim kręgiem zainteresowań literackich. Ale czego się nie robi dla ulubionego w dzieciństwie pisarza?

Życiorys autora jest bardzo kontrowersyjny, od prześladowanego przez władze do wiernego sługi reżimu. Zastanawiało mnie dlaczego w ogóle taką powieść napisał? Chciał się rozliczyć z przeszłością? Pokazać, że konformizm był niczym więcej niż sposobem na życie? Że tak naprawdę był świadomy w czym brał mniej lub bardziej czynny udział? Rok powstania tej powieści też jest wymowny i według mnie świadczy o przewadze konformistycznego rozsądku nad odwagą. Jakie by nie były pobudki autora, przypadkiem lub nie, powstała powieść o tym jak się „robi” politykę.

Powieść Nienackiego bardzo mnie zaskoczyła. Skupiłam się w niej przede wszystkim na opisach mechanizmów władzy. Dziś określiłabym ją czymś pomiędzy Grą o tron a House of Cards. Czytając ją na początku lat 90-tych przyjęłam jako w pewnym sensie powieść politycznie historyczną uważając, że czasy dyktatury mamy już na zawsze za sobą. Niestety się pomyliłam. Żyjemy w czasach kiedy pełzający powrót do dyktatury nazywany jest demokracją. Ponieważ jest to rok podwójnych wyborów ważne jest, żeby w ten czy inny sposób skłonić się do refleksji.

Nie istnieje człowiek, sprawa, zjawisko, a nawet żadna rzecz, dopóty, dopóki w sposób swoisty nie zostały nazwane. Władzą jest więc moc swoistego nazywania ludzi, spraw, zjawisk i rzeczy tak, aby te określenia przyjęły się powszechnie. Władza nazywa, co jest dobre, a co złe, co jest białe, a co czarne, co jest ładne, a co brzydkie, bohaterskie lub zdradzieckie; co służy ludowi i państwu, a co lud i państwo rujnuje; co jest po lewej ręce, a co po prawej, co jest z przodu, a co z tyłu. Władza określa nawet, który bóg jest silny, a który słaby, co należy wywyższać, a co poniżać.

Co jest ważniejsze, te wszystkie projekty „plus”, które są współczesnym określeniem judaszowych srebrników, czy obywatelska godność? Czy chcę żyć w kraju, w którym kto głośniej krzyczy, ten coś dla siebie skubnie?

W tym roku trzeba będzie wybrać. Na kogo oddam głos? Na populistów, kryptofaszystów, czy na demokratów? Warto więc sięgnąć po powieść Nienackiego Dagome Iudex i uważnie ją przeczytać/przestudiować. To aż trzy tomy, według mnie im dalej w las tym słabszej fabularnie (zakrapianej seksem) powieści, ale jeżeli chodzi o wątek mechanizmów politycznych, od początku do końca doskonałej.

Jeżeli ktoś jest zainteresowany lekturą chętnie wypożyczę swój egzemplarz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *