Widzenie świata

Magnus Utvik

Pojke med cyklop (Chłopiec w masce)

Wahlström & Widstrand, 2010, stron 118

Magnus Utvik (znany w Polsce z nazwiska z okładki Kallentofta), poeta, pisarz i krytyk literacki rodem z mojej mieściny, napisał dość szczególną powieść. Jej kompaktowy format i skromne środki przekazu mają zamierzony przez autora cel.

Narratorem tej mikropowieści jest autystyczny chłopiec, dziewięcioletni Mattias. i świat widziany jego oczami, jest dość specyficzny. Uwaga chłopca koncentruje się na pewnych, dla niego ważnych miejscach i sytuacjach. Utvik dokonał nie lada sztuki, bo czytając, ma się wrażenie, że autorem jest rzeczywiście autystyczny kilkulatek.

Chłopiec się prawie nie odzywa, ma trudności z odbiorem i odnalezieniem się w otaczającej go rzeczywistości. Rodzice i dwie starsze siostry nie akceptują jego ”inności”. Dla sióstr jest przedmiotem kpin, a dla rodziców symbolem wychowawczej porażki. Ojciec nie godzi się z jego innością i próbuje zmusić go do bycia takim, jak wszystkie inne dzieci. Chce go nauczyć pływać, nurkować i żeglować. To dla ojca podstawowe symbole normalności. Nie przyjmuje do wiadomości, że chłopiec panicznie boi się wody.

Na dziewiąte urodziny Mattias dostaje w prezencie maskę pływacką. To ma zachęcić go do nauki pływania. Chłopiec nie rozstaje się z nią. Nosi ją cały czas, ma wrażenie, że widzi w niej lepiej i czuje się w niej bezpiecznie. Ograniczone pole widzenia pozwala mu lepiej koncentrować się na szczegółach, które zwykle przykuwały jego uwagę. Rodzice natomiast mają wrażenie, że chłopiec zamyka się w sobie jeszcze bardziej.

Nauka pływania i żeglowanie okazuje się przekraczać możliwości chłopca, czego ojciec nie chce przyjąć do wiadomości. Mattias czuje się coraz bardziej osaczony. Kiedy dowiaduje się o śmierci ulubionego stryja i dostaje na pamiątkę po nim lornetkę, nie rozstaje się także z nią. Te dwa przedmioty wydają się dawać mu swoiste poczucie bezpieczeństwa. Izoluje się jednak coraz bardziej od otoczenia i ciągle czeka na przyjazd stryja.

Rodzice zaniepokojeni coraz bardziej ograniczoną możliwością kontaktu z synem chowają mu maskę i lornetkę. To posunięcie to pierwszy kamyk, który spowoduje lawinę zdarzeń brzemiennych w skutkach.

Przejmująca lektura.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *