Logika paranoika

Na krawędzi

Krzysztof Numpsa

Novae Res, 2014, stron 227

Na krawędzi to szokująca opowieść o rozchwianym emocjonalnie alkoholiku dręczonym przez demony przeszłości, perwersyjne skłonności seksualne oraz paranoję pomieszaną z hipochondrią i poczuciem winy. Ten sfrustrowany, żałosny typ budził we mnie skrajne uczucia, od pogardy po obrzydzenie. Do czasu. Na kacu po kolejnym pijackim ciągu zmagając się z paranoicznymi lękami był już tylko żałosny i było mi go nawet żal.

Miał kompleks Polaczka, tak jak Hitler Żyda – nienawidził Polaków, bo był jednym z nich.

(…) Polskie cechy narodowe – zawiść i pogarda – zjadacze energii, koniecznie musiał się od nich uwolnić.

Damian był ofiarą własnych frustracji, strachów i wręcz socjopatycznego malkontenctwa. W jakimś stopniu zapewne przyczynił się do tego wyjazd do Irlandii w poszukiwaniu tzw. lepszego życia, bo z własnych obserwacji wiem, że nie każdy odnajduje się na emigracji.

Oprócz fabuły szokujący jest także język tej powieści. Lista wulgaryzmów jest długa. Niby wszystkie je znam, ale w literaturze ciągle mnie rażą. Nie potrzebuję też epatowania pornograficznymi opisami perwersyjnego seksu. Myślę, że ten brutalny, wręcz rynsztokowy język powieści to zabieg jak najbardziej celowy. Żebym jako czytelniczka nie miała wątpliwości, że bohater powieści osiągnął dno dna, lub jak kto woli, stanął na krawędzi życiowej przepaści. Wątek miłosny, a konkretniej związek małżeński, według autora pełen miłości i oddania jest dla mnie równie szokujący jak cała reszta. Jako żona z kilkudziesięcioletnim stażem mam zupełnie inne wyobrażenie o związku dwojga kochających się ludzi.

Damian zastanawiał się nad wyborem: kieliszek, czy sznurek? Pić pod sklepem, czy dyndać na drzewie? Wiedział, że istniała jeszcze jedna droga, ale żeby na nią wstąpić, musiałby wstać z łóżka rano, jako abstynent, trzeźwy, pozytywnie myślący człowiek.

Mam wątpliwości, czy książka ta może być pomocna dla kogoś kto znajduje się w podobnej sytuacji życiowej, ale myślę, że może pomóc zrozumieć logikę opętanego paranoją alkoholika. Bulwersująca i mimo wszystko pouczająca lektura.

Kursywą fragmenty powieści.

Przeczytałam dzięki uprzejmości autora.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *