Powakacyjne remanenty

Jedyne co sprawia mi przyjemność przy rozpakowywaniu waliz, toreb i tym podobnych, to (od zawsze) rozpakowywanie książek, które kupiłam lub dostałam podczas pobytu w Polsce. Do tych kupionych i otrzymanych w prezencie dochodzą w tym roku jeszcze sopockie łupy z imprezy A może nad morze? Z książką.

Dopiero w domu, kiedy ułożyłam je w stos, widzę jaka to imponująca kolekcja…

Zacznę od góry:

Księga myśli Józefa Piłsudskiego, znaleziona na stoliczku przed ulubioną księgarnią w Gdynia Waterfront (dawne Gemini).

Wyspa Ściętych Hiacyntów Gonzalo Torrente Ballestera, powieść-prezent za którą bardzo dziękuję Audrey60!

Marynarz, który powrócił Day Keene, kryminał z kobietą fatalną w jednej z ról głównych. Autor ma szwedzkie korzenie, co zawsze jest dla mnie zachętą. W taniej książce za 5 złotych!

Teoria zbrodni uprawnionej Marka Gaszyńskiego, tematyka jak najbardziej moja, a i autor mi bliski od lat siedemdziesiątych dzięki radiowej trójce. Bardzo jestem ciekawa, czy jest równie doskonałym pisarzem co radiowcem. Też w taniej książce za grosze.

Gangsterzy Klasa Östergrena, kolejny Szwed, o którym było u nas dość głośno. Kupiłam tę książkę z kilku powodów. Po pierwsze, dlatego, że to szwedzki autor, po drugie, że tłumaczenie zrobiła wyjątkowo skromna, sympatyczna i podobno bardzo utalentowana młoda tłumaczka, a po trzecie, że samo wydanie zaliczyłabym do niezwykle nowatorskich. Trafiłam na tę książkę w Krakowie w taniej książce i zamiast 48 złotych zapłaciłam za nią 4.90. Jest tylko jeden problem: książce brakuje strony 240! Prośba do kogoś kto ma egzemplarz z tą stroną o zeskanowanie i podesłanie mi mejlem. W zamian oferuję dozgonną wdzięczność 😉

Charlotte Isabel Hansen Tore Renberga to trzecia z cyklu, której bohaterem jest Jarle Klepp. Mam pierwszą, nie mam drugiej i czwartej, co spędza mi sen z powiek. Nie lubię czytać od środka, ani na wyrywki.

Uciekinier Thomasa Bodströma, było u nas sporo szumu wokół tej powieści. Bodström polityk, czy Bodström pisarz? Szwedzi podzielili się na dwa obozy. Już, już miałam ją przeczytać w oryginale i się rozmyśliłam. Skusiłam się jednak na egzemplarz w przekładzie, za pół ceny. Choć nie wiem jeszcze, kiedy przeczytam…

Wiele demonów Jerzego Pilcha, prezent od zaskoczonej tą książką mamy, która ją przeczytała i chciałaby koniecznie ze mną o niej podyskutować.

Anatomia zbrodni, dodatek do gazety o powstaniu warszawskim. Nie spodziewam się niczego poza tanią sensacją, ale miejmy nadzieję, że sie mylę.

Dziennik Edwarda Chomika Miriam i Ezry Elia, nieoczekiwany hit spotkania sopockiego. Zaskakująca pozycja, której poświęciłam osobny wpis. Polecam!

Powrót Aleksandra Zbigniewa Kruszyńskiego, wcześniejsza powieść autora Kuratora (niedawno czytałam i pisałam o niej na blogu). Wytropiona na Allegro i nabyta dzięki uprzejmości janinki (dziękuję!).

Hohaj Elisabeth Rynell także wytropiona na Allegro i kupiona za pośrednictwem janinki (dziękuję!). Po obejrzeniu dość szokującego filmu na jej motywach, stwierdzilam, że muszę ją przeczytać.

Szkice historyczne Zbigniewa Kruszyńskiego, ta też zdobyta na Allegro dzięki janince (dziękuję po raz kolejny!). Na pewno po lekturze napiszę o niej kilka słów na blogu.

To tylko dziecko Malin Person Giolito. Niby kryminał, ale nie z serii: zabili go i uciekł. Jestem bardzo ciekawa tej książki i jej krytyki szwedzkiego systemu sprawiedliwości. Autorka (córka Leifa G.W. Perssona) z zawodu jest prawnikiem, czyli na pewno wie, o czym pisze. Nie wiem, czy talent pisarski można odziedziczyć w genach, ale jeżeli tak, to jest szansa na bardzo interesującą lekturę.

Na pokuszenie P.M. Nowaka prezent od Beaty, współorganizatorki spotkania. Stwierdziła, że ja na pewno bardziej docenię tę powieść. Czarna seria Czarnej owcy to moja ulubiona seria, więc pewnie tak będzie jak twierdzi Beata. Bardzo dziekuję i Czarnej owcy i Beacie.

Pytaj w kostnicy Evy Marii Staal to książka o kulisach handlu bronią. Jej autorka sama była kiedyś zamieszana w ten proceder. Dla mnie tym bardziej interesująca, że znam kogoś kto robił kiedyś coś podobnego, chociaż tylko zza biurka. Pozycja od sponsora imprezy sopockiej wytropiona przez mnie osobiście wśród kilku innych bardzo interesujących z dorobku wydawniczego Feerii.

Tajemnica medalionu Joanny Svensson, powieść z wymiany na sopockim spotkaniu. Złapalam się na opis z tyłu okładki: W tej książce historia łączy się z teraźniejszością, a perypetie bohaterki przeplatane są z wątkami kulturowymi i obyczajowymi Polski, Szwecji, Niemiec i Izraela.

Noc rudego kota Catherine Ashley Morgan, spodziewam się lektury, łatwej i przyjemnej. Kolejny łup z wymiany na sopockim spotkaniu. Fotki sugerują, że mam dwa egzemplarze, ale to tylko złudzenie optyczne. Kotu niepostrzeżenie udało załapać się na dwie foty.

Wspólczesne teorie przekładu, prezent od janinki, za który jestem niezmiernie wdzięczna. Nawet jeżeli nie uda mi się zostać tłumaczką w praktyce, to w teorii mam szansę być nieźle obstukana. Ha!

Mrożek. Striptiz neurotyka Małgorzaty Niemczyńskiej, nie przepadam za biografiami, ale są takie, którym nie mogę i nie chcę się oprzeć. Uwielbiam Mrożka!

Galop ’44 Moniki Kowaleczko-Szumowskiej. Powieść wydana przez Literacki Egmont, naszego wiernego sponsora, który był z nami w tym roku po raz drugi. Dla młodzieży o powstaniu warszawskim. Tyle się od jakiegoś czasu mówi kontrowersyjnych rzeczy o tym tragicznym momencie naszej historii, że ten tytuł bardzo mnie zainteresował, zwłaszcza, że autorka ma solidne przygotowanie historyczne w tym temacie.

Odpoczywaj w pokoju Sofie Sarenbrant, szwedzkiej pisarki, która wskoczyła na wysoką półkę już swoim debiutem. W bibliobusie ustawiała się po jej książki kolejka. To już chyba trzecia powieść tej autorki, a ja nie czytałam jeszcze żadnej. Mam problem z tytułem tej powieści. Wolałabym, żeby brzmiał : Spoczywaj w spokoju.

Kot trafił na fotkę dwa razy, a W pogoni za torebką Michaela Tonello ani razu. Jako fanka pięknych torebek na które mnie nie stać, poczytam sobie z chęcią o wielkim przekręcie z Birkinami.

Wpis trzy razy się skasował, musiałam pisać po kawałku i w kółko go edytować. Dziwne rzeczy się czasem dzieją…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *