Etyczne dylematy

Ewa Formella

Jutra nie będzie

2012, stron 147

Zawsze jest jakieś jutro. Tak mi przekornie przyszło do głowy, kiedy wzięłam do ręki książkę Ewy Formelli Jutra nie będzie.

To smutna lektura, o nieuleczalnej chorobie i wyborach przed jakimi stawia ona Laurę, główną bohaterkę tej opowieści. Z początku wszystko krzyczało we mnie NIE, nic w postępowaniu głównej bohaterki mi się nie podobało. Nie byłam w stanie zaakceptować jej decyzji porzucenia rodziny i odebrania sobie życia, tylko dlatego, żeby im zaoszczędzić cierpienia spowodowanego jej powolnym umieraniem.

Jednak starannie ułożony przez główną bohaterkę plan nie został zrealizowany. Los ma przecież zawsze w zanadrzu jakieś niespodzianki i tak też jest w przypadku Laury. Nieudana próba samobójcza i spotkanie ludzi, którzy dają jej nadzieję i robią wszystko, żeby jej pomóc, powoduje, że Laura postanawia jednak zawalczyć o swoje życie.

Jest to opowieść, która namnożyła masę pytań wokół tego jak należałoby postąpić, żeby chronić swoich bliskich. Czy śmiertelna choroba daje prawo do oszukiwania najbliższych? Czy dla ich „dobra” kłamstwo jest usprawiedliwione i czy cokolwiek i kiedykolwiek należy opierać na kłamstwie? Czy da się kogoś przygotować na czekającą go tragedię i życie po niej, jeżeli wiadomo, że najbliższym zawali się świat, a to oznacza, że jutra po prostu nie będzie?

Po lekturze nie jestem niczego taka pewna i nic już tak jednoznacznie we mnie nie krzyczy w proteście. Warto sięgnąć po tę książkę ze względu na tematykę, nawet jeżeli literacko pozostawia nieco do życzenia.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *