Nietrafiona

Dorota Combrzyńska-Nogala

Drewniak

Wydawnictwo MG, 2012, stron 260

Zachwycona Wytwórnią wód gazowanych z wielką ochotą sięgnęłam po Drewniak. Najkrócej mogłabym tę powieść określić w dwóch słowach: nowatorska nuda.

Dodam jednak jeszcze kilka zdań. Autorka wykorzystała znany z wielu powieści obecnej epoki motyw: młoda dziewczyna rzuca wszystko w diabły (z kawalerem włącznie) i jedzie na wieś, bo odziedziczyła chałupę po jakimś nieznanym krewnym. Okolica bliżej nieokreślona, ale nie bardzo oddalona od wielkiego miasta. Nietuzinkowi (według mnie to jedyny plus tej powieści) sąsiedzi ze swoimi problemami, zbyt oczywiste do przewidzenia finały wątków romansowych oraz jeden fiut, który jest tak uciążliwy, że trzeba go odrąbać. Na dodatek kolejna toksyczna matka! Ponieważ zaliczyłam ostatnio trzy powieści z podobnymi matkami, mam dość. Nie wytrzymam już ani jednej więcej. Czas na kryminał ze zwykłym, żądnym krwi mordercą.

Podobno nie ma złych książek, tylko nietrafieni czytelnicy. No to jestem wyjątkowo nietrafiona. Oprócz tego, zawiedziona!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *